Niektóre posty na tej stronie mogą zawierać linki afiliacyjne. Jeśli ich użyjesz, ja dostanę małą prowizję. Bez żadnych dodatkowych kosztów dla Ciebie.
W zeszłym roku, w rankingu na najpiękniejsze miasta Europy przeprowadzonym przez magazyn Travel and Leisure, Sewilla zajęła drugie miejsce (zaraz za Florencją). Tego typu konkursy trzeba oczywiście traktować z przymrużeniem oka, jednak zgadzam się z jednym.
Sewilla to jedno z najpiękniejszych miast w Europie.
W tym mieście zgadza się wszystko: zabytki, ogrody i parki, drzewka pomarańczowe i ich zapach, architektura, która zachwyca na każdym kroku. Sewilla jest stolicą wspólnoty autonomicznej Andaluzji i tak jak cały ten region, to nie jest miejsce na szybkie zaliczenie zabytków. Oprócz zwiedzania warto poczuć tę atmosferę i energię miasta.
Dlatego w poście przedstawię Wam miejsca, które w Sewilli trzeba zwiedzić i zobaczyć, ale także doświadczenia-atrakcje, które warto ‘przeżyć’.
Będzie długo, bo to nie jest miasto, które da się opisać w kilku zdaniach. Zaczynamy.
—
Pierwszy raz odwiedziłam Sewillę wiele lat temu. Spędziłam w niej wtedy 2 tygodnie podczas kursu językowego. W styczniu tego roku do Sewilli wróciłam, i to kilkukrotnie ze względu na to, że spędzałam zimę w Kadyksie, który znajduje się niecałe 2 godziny drogi od Sewilli.
Różnica w mieście po wielu latach była zauważalna. Jest zdecydowanie więcej turystów, w centrum hotel na hotelu. Mimo tego Sewilla zachowała w większości swój klimat i charakter.
Co zrobić w Sewilli? Atrakcje pełne wspomnień
Zacznę może nietypowo, bo nie od miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć, a atrakcji, które warto przeżyć. O tym mówi się mniej. Jednak moim zdaniem to jest równie ważne w podróżach, dodają im kolorytu i dlatego na blogu staram się opisywać też takie doświadczenia. A co jak co, ale w Sewilli (i w ogóle w Hiszpanii) jest ich niemało.
Do zabytków też przejdziemy, w dalszej części tego posta.
Najważniejsze wydarzenia w Sewilli
Sewilla słynie z kilku wydarzeń, na które czekają i które odwiedzają tłumy, zarówno mieszkańców, jak i turystów. Wszystkie z nich mogą stanowić niesamowitą atrakcję i dodać do podróży ‘tego czegoś’.
Z drugiej strony, spodziewajcie się w tym czasie tłumów, wykupionych hoteli i większych cen. Dlatego podróż do Sewilli w tym okresie to pomysł głównie dla osób, którym tłumy na ulicach nie przeszkadzają.
1. Cabalgata de Reyes Magos, czyli parada podczas Święta Trzech Króli
Trzech Króli to bardzo ważne święto w Hiszpanii również dlatego, że to Trzej Królowie przynoszą tu prezenty. Świętuje się ten dzień głównie z rodziną, a dzień wcześniej (najczęściej 5 stycznia po południu) odbywają się parady. W wielu, większych i mniejszych, miastach. Mają one bardzo radosny charakter, jest muzyka, tańce, śpiewy i przebrania, a dzieciakom z jadących platform uczestnicy rzucają cukierki.
Ja w tym roku byłam na paradzie w Kadyksie, ale to Parada Trzech Króli w Sewilli jest tą największą i najbardziej znaną. Wygląda bardziej jak jedna wielka impreza i karnawał na ulicy niż święto religijne. Ciekawe doświadczenie.
2. Światełka świąteczne i Sylwester
Hiszpania nie słynie z niesamowitych jarmarków świątecznych. Słynie jednak ze spektakularnych dekoracji świetlnych, w wielu miastach odbywają się również przedstawienia świetlne ‘lights show’. W tym roku (2025/2026) w Sewilli światełka były przepiękne i bardzo efektowne, zwłaszcza na głównej ulicy Avenida de la Constitucion.
Świąteczne lights show (o nazwie Navigalia) odbywają się za to na rzece i trzeba rezerwować na nie bilety.
Południe Hiszpanii to też fajne miejsce na spędzenie Sylwestra. Którego spędziłam właśnie w Sewilli. Nie było żadnych organizowanych koncertów ani atrakcji, ale na ulicach (np. na Plaza Nueva przy urzędzie miasta albo Plaza San Francisco) od około 23 były za to tłumy. Wszyscy z winem cava i z 12 winogronami, które je się na każde uderzenie zegara o północy. Fajna atmosfera.
3. Semana Santa
Czyli Wielki Tydzień, odbywający się od Niedzieli Palmowej, a jego kulminacją jest noc z czwartku na piątek. To znowu nie tylko wydarzenie religijne, ale też kulturowe. Spodziewajcie się ogromnych procesji, podczas których mężczyźni z bractw niosą zdobione platformy z figurkami. Widziałam takie mniejsze procesje poza tym tygodniem i w Sewilli i w Jerez i to nawet przy mniejszej skali robiło wrażenie, tym bardziej że dodatkowo robią to przy dźwiękach muzyki.
Zobaczycie też pokutujących za grzechy nazarenos, w długich szatach i spiczastych kapeluszach (bardzo charakterystycznych). Do tego tłumy na ulicach, dźwięki i zapach kadzidła.
Semana Santa odbywa się w wielu miejscach Hiszpanii, ten w Sewilli jest jednym z najbardziej znanych.
4. Feria
Feria de Abril to za to wydarzenie typowe tylko dla Sewilli o dużo bardziej radosnym charakterze. Trwa około tygodnia i zaczyna się 2 tygodnie po Wielkanocy.
W 2026 Feria zaplanowana jest na 21-25 kwietnia.
Jej tradycja pochodzi z XIX wieku.
Na terenach targowych rozkładane są kolorowe namioty, zwane casetas. Mogą być otwarte dla wszystkich, należące do firm czy miasta, ale także prywatne na zaproszenia. W casetas można też kupić jedzenie i picie.
A przede wszystkim, śpiewa się w nich i tańczy sevillanas.
Czyli taniec łączący flamenco i folklor andaluzyjski, który oczywiście, jak nazwa wskazuje, narodził się w Sewilli. Ma dość łatwy rytm i często tańczy się go w parach i z kastanietami.
Feria to także konie i parady bryczek i przede wszystkim przepiękne tradycyjne stroje. Kobiety noszą tradycyjne suknie flamenco, dodatki i kwiaty we włosach, dlatego też Feria to święto bardzo kolorowe.
Ferii nie widziałam jeszcze na żywo i przyznaję, że jest to na liście moich małych marzeń podróżniczych.
Trzeba tylko pamiętać, że ze względu na tłumy turystów, ceny zakwaterowania mogą iść mocno w górę w tym czasie. Tutaj znajdziesz sprawdzone adresy do spania.
Flamenco
Flamenco pochodzi z Andaluzji, a Sewilla jest jednym z jego najważniejszych punktów.
Znajdziecie tu wiele szkół, sklepów z akcesoriami do tańca, a przede wszystkim wiele miejsc, w którym można zobaczyć show.
Moim zdaniem to obowiązkowy punkt pobytu w regionie.
Na przedstawienie idźcie do tablao. To taki mały teatr, bardzo kameralny, w którym przestawienie ogląda się z bliska.
Czasami w cenę wliczony jest napój, czasami można nawet zjeść kolację.
Bilety kupujemy bezpośrednio na stronach tablao bądź np. na GetYourGuide. Ta druga to opcja o tyle lepsza, że często można zrezygnować z atrakcji na 24 godziny przed.
Do najbardziej znanych i najlepiej ocenianych przedstawień w Sewilli należą:
Puro Flamenco w Muzeum Flamenco: show, na którego wygląd i choreografię ma wpływ znana tancerka i choreografka Cristina Hoyos. Przedstawienie odbywa się w budynku z XVIII wieku, w Muzeum Flamenco (całość jest założona przez Hoyos).
Casa de la Memoria Flamenco Show: tablao, w którym siedzi się bardzo blisko sceny
Tablao Los Gallos: tablao w dzielnicy Santa Cruz, w takiej typowej formie dla tablao bardzo małego teatru ze stolikami
Tablao El Arenal: o którym pisały nawet międzynarodowe magazyny. Tu możecie zjeść również tapas lub kolację, bilety jednak nawet bez jedzenia, są droższe.
To będzie wieczór pełen emocji. Naprawdę warto!
Lekcja flamenco
Jest jeszcze jedna propozycja dla osób bardziej ciekawych tego tańca. Zwłaszcza w Sewilli organizowane są ‘lekcje turystyczne’. Trwają około godziny, więc oczywiście to nie jest po to, żeby się tańca nauczyć. Ale dzięki nim zrozumiecie, na czym ten ruch flamenco polega (a różni się od bardziej znanych nam tańców).
Przede wszystkim to świetna zabawa, a na niektórych lekcjach można nawet wypożyczyć stroje (buty i spódnicę) i zrobić sobie piękne pamiątkowe zdjęcia.
Słodycze od zakonnic
Kupowanie słodyczy od sióstr zakonnych to tradycja w całej Hiszpanii, jednak Sewilla słynie z tej możliwości i ilości konwentów. Zakonnice pieką tradycyjne ciastka i sprzedają je, co pomaga im się utrzymać.
Czasami słodycze kupujemy w normalnym sklepiku przy klasztorze. Czasami kupujemy je metodą jeszcze bardziej tradycyjną, tak aby nie zobaczyć zakonnicy twarzą w twarz: przez obrotowe okienko.
Wybieramy, co chcemy i mówimy nazwę, zostawiamy banknot, zakonnica po drugiej stronie odbiera i przez tego kręciołka wydaje nam ciastka. Czasami zakonnic nie ma cały czas w samym sklepiku i trzeba zadzwonić domofonem.
Jest to coś innego, ciekawego, bardzo tradycyjnego no i możemy zjeść typowe słodycze. Moim zdaniem warto spróbować, tym bardziej że wiele klasztorów jest i tak po drodze spacerów po mieście (a i same są atrakcjami do zwiedzania).
Ja byłam w dwóch miejscach. Najpierw w Monasterio Santa Maria de Jesus, gdzie sklepik był otwarty i miła siostra pomagała wybierać. Kupiłam rincones de vino – ciastka przypominająca trochę duńskie maślane, tylko z dodatkiem białego wina. Bardzo dobre, są to niestety ciastka sezonowe, dostępne w okolicy Bożego Narodzenia.
Oraz w Monasterio de Santa Ines, gdzie słodycze kupowało się przez okienko, tu kupiłam sultanas de coco.
Tutaj znajdziecie listę części klasztorów w Sewilli, które prowadzą sprzedaż i jej godziny. Najczęściej w niedzielę nie ma sprzedaży.



Rejs po rzece
Rzeka Gwadalkiwir przecina centrum Sewilli. Warto wybrać się na rejs po rzece i zobaczyć miasto z innej perspektywy. Zwłaszcza że są rejsy, które odbywają się podczas zachodu słońca.
A jeśli wolicie coś bardziej aktywnego, to jest również opcja wynajęcia kajaka lub zwiedzanie z przewodnikiem na supie. Wygląda ciekawie.
Churros i tapasy
Jedzenie to bardzo ważna część wizyty w Hiszpanii. Pamiętajcie tylko o godzinach otwarcia kuchni (bardzo często jest zamknięta pomiędzy 16 a 20), choć w Sewilli ze względu na turystykę znajdziecie takie z ‘kuchnią otwartą non-stop’, o czym informują tabliczki.
Śniadanie to zazwyczaj tostada – tostowana bułka z oliwą i sosem pomidorowym (bądź masłem, szynką czy serem) lub churros z gorącą czekoladą, lub kawą.
Churros zjemy rano, do około 11, potem po południu, tak pomiędzy 17-20. W Sewilli jest wiele znanych miejsc, gdzie serwują churros, np. Kiosko Los Especiales przy moście na Trianę lub Kiosko de la Macarena.
Z tapas barów jadłam na przykład w Bar Europa, ciekawe tapasy i piękne, tradycyjne wnętrze. Także w barze La Sacristia blisko katedry: mocno turystyczne miejsce, mimo wszystko całkiem smaczne i sensowne cenowo.
Sewilla to oczywiście ogromna liczba restauracji, tapas barów, kawiarni. Polecane miejsca, o których czytałam (choć nie jadłam) to na przykład:
Casa Vizcaino, Flor de Toranzo, Lola por Dios, Turuleta Triana czy Bodega Dos de Mayo.
Jeśli lubicie sernik to koniecznie sprawdźcie kawiarnię -‘sernikownię’ La Tarta de la Madre de Cris. Bardzo smakował mi w niej sernik z niebieskim serem pleśniowym.
Ach i jeszcze jedno. Hiszpania i Andaluzja to oczywiście wino, W Sewilli można wypić także wino pomarańczowe!
I kupić wiele pamiątek wyprodukowanych na bazie pomarańczy, np. kosmetyki.
Piłka nożna
Sewilla ta dwa znane kluby z Primera Division: Sevilla FC i Real Betis, a miasto nimi żyje. Jeśli lubisz piłkę nożną, warto zaplanować również mecz jednego z nich. Ja byłam na meczach obu drużyn i na obu atmosfera była bardzo fajna.
A jeśli w czasie Waszego pobytu nie ma akurat żadnego meczu domowego, można też zwiedzić stadiony.
Po szczegółowe informacje na tematy piłkarskie w Sewilli zapraszam do tego posta, w którym opisuję stadiony, drużyny i informację o biletach na mecze.
Co zwiedzić w Sewilli
Przechodzimy do części posta, która opowiada o miejscach do zobaczenia i zwiedzenia.
Zacznijmy od podstaw. Jeśli masz mało czasu na zwiedzanie miasta i musisz mocno wybierać, co zobaczyć, to moim zdaniem takim absolutnym ‘must’, miejscami, które warto zwiedzić, przede wszystkim są: Katedra z Giraldą, Real Alcazar i Plaza España. To też chyba najbardziej znane zabytki, ale rzeczywiście, warte Waszego czasu.
Katedra
Katedra w Sewilli to największa katedra gotycka na świecie (i trzeci co do wielkości kościół). Na listę UNESCO wpisana została w 1987 roku.
Zwłaszcza wewnątrz robi ogromne wrażenie. Również dlatego, że momentami ma nietypową budowę jak na gotyk-to ze względu na to, że została zbudowana na miejscu meczetu.
W katedrze znajdziemy też elementy renesansowe jak np. Kaplica Królewska. Znajdziemy tu też Grób Kolumba.
W cenę biletu wliczone jest zwiedzanie Patio de los Naranjos i wieży, czyli Giraldy.
Wieża była oryginalnie zbudowana jako minaret, z późniejszym wykończeniem renesansowym. Na wieżę wchodzi się nie schodami, a rampami (bo w przeszłości wjeżdżano tam konno).
Giralda ma 104 metry (jest wyższa np. od londyńskiego Big Bena), dlatego można z niej zobaczyć widok na całe miasto (choć na górze są kraty, mimo wszystko wiele można zobaczyć).
Ja odwiedziłam katedrę w styczniu i bilet kupiłam bez problemu na miejscu, Natomiast w sezonie zdecydowanie lepiej zarezerwować bilet wcześniej. Cena w 2026 roku to 13 Euro.
Uważajcie, szukając strony, bo jako pierwsze pojawiają się strony biur podróży organizujące zwiedzanie, a nie oficjalna strona katedry, która jest tutaj.
Oprócz ‘zwykłego zwiedzania’ katedry można dodatkowo zarezerwować zwiedzanie tematyczne jak ‘dachy katedry’.
Bilety przez inne strony lub przez GetYourGuide możecie kupić, jeśli zależy Wam na zwiedzaniu z przewodnikiem lub nie ma już biletów na odpowiednią godzinę.
Real Alcazar
Królewski Alkazar został wpisany na listę UNESCO razem z Katedrą w 1987 roku. To zespół pałaców otoczonych murem, z pięknymi ogrodami. W dalszym ciągu jest w użyciu, obecnie mieści się tutaj administracja Patrimonio Nacional, a górne pietra pałacu są nadal zajmowane przez rodzinę królewską podczas wizyt.
Latem w ogrodach odbywają się różne koncerty.
Budynek pochodzi z XI wieku, przebudowany został w XIV wieku przez Piotra I Okrutnego w rezydencję królewską. Dominuje tu styl renesansowy i mudejar (z bogactwem dekoracji).
Bilety sa dostępne tutaj.
Plaza de España (i park)
Plac jest chyba najbardziej znanym obrazkiem z Sewilli i całej Hiszpanii. Ogromny plac, na którym znajdziemy sztuczny kanał z mostkami (i kolejkami turystów do wynajęcia łódeczki), Pawilon Hiszpanii, czyli budynek na planie półkola oraz dekoracyjne ławeczki.
One podobały mi się najbardziej, ozdobione są malowaną ceramiką i reprezentują wszystkie prowincje Hiszpanii.
Plac powstał w 1929 roku z okazji Wystawy Iberoamerykańskiej.
Wejście na plac jest oczywiście darmowe, to otwarty plac otoczony parkiem, bardzo słoneczny. Jedno z tych ‘bardzo turystycznych’ miejsc, jednak zdecydowanie robi wrażenie. Warto przejść się zwłaszcza wzdłuż ławeczek.
Zresztą Park Marii Luizy (w którym plac się znajduje) z alejkami, roślinnością, a nawet muzeami jest cały wart odwiedzin i jest świetnym miejscem na odpoczynek i schowanie się przed upałem.
Niedaleko znajduje się także Uniwersytet, zlokalizowany w budynku po Królewskiej Fabryce Cygar.
Parki i ogrody
Sewilla to miasta ogrodów. Oprócz Parku Marii Luisy znajdziemy w niej także inne, w których możemy schronić się w cieniu.
W centrum to Jardines de Murillo (w okolicy Alcazaru, w przeszłości były nawet jego częścią) i Jardines del Prado de San Sebastian. Przez nie prawdopodobnie przejdziecie, w obu to miły spacer, zwłaszcza w Ogrodach Murillo.
Parki znajdują się też dalej, po drugiej stronie rzeki jak Parque de la Vega de Triana.
Takie zielone miejsca czy schodki do odpoczynku znajdują się też nad samą rzeką np. w okolicy dzielnicy Triana.



Dzielnica Santa Cruz i uliczki
Moim zdaniem Sewilla to najlepsze miejsce, żeby po prostu spacerować, zgubić się i odkrywać kolejne piękne budynki. Warto pochodzić po dzielnicy Santa Cruz, dawnej dzielnicy żydowskiej (tym bardziej że jest w okolicy Alkazaru).
W dzielnicy znajdziecie też Hospital de los Venerables, barokowy budynek dawnego szpitala (wraz z dziedzińcem i ogrodami), w którym obecnie odbywają się wystawy i koncerty.
Zresztą całe Stare Miasto jest stworzone do takich spacerów.
W El Arenal bardzo blisko katedry jest jedna z ukrytych perełek, czyli półkolisty plac Plaza del Cabildo.
Plaza Nueva
W okolicy znajduje się też Plaza Nueva, piękny plac z reprezentacyjnym budynkiem ratusza. To tu między innymi ludzie gromadzą się podczas Sylwestra.
Obok znajduje się też Plac San Fernando i główna, również reprezentacyjna, ulica Avenida de la Constitucion.
Warto się tu przejść, moim zdaniem to jedno z tych miejsc z ‘efektem wow’.
Macarena
Macarena to następna dzielnica warta uwagi, trochę mniej turystyczna. Bardzo malownicza, znana z artystycznego charakteru. To tu znajduje się znany barokowy kościół Basilica de la Macarena.
I kiosko z kolejką do churros, o którym pisałam wcześniej.
Triana
Kolejna dzielnica, którą bardzo polecam, jest po drugiej stronie rzeki. Wystarczy przejść przez most. Triana jest kolorową i tętniącą życiem częścią miasta. Znana jest z flamenco, znajdziemy tu szkoły i przedstawienia flamenco, stąd pochodzą też znani artyści. Drugą rzeczą, z której w przeszłości słynęła Triana, jest ceramika. Do dzisiaj znajdziemy tam pracownie, sklepy z ceramiką i muzeum-Centro Ceramica.
Warto pochodzić po uliczkach, przejść Calle Betis nad rzeką, a także odwiedzić market-Mercado.
Pałace
Oprócz Alcazaru, w Sewilli znajdują się także inne piękne pałace z XV-XVI wieku, które można zwiedzać:
Casa de Pilatos
Palacio de las Dueñas
Palacio de Lebrija, w którym znajduje się muzeum.
Wejście do każdego z nich kosztuje około 12-15 Euro.
Setas
Kolejną atrakcję kojarzycie na pewno ze zdjęć. Metropol Parasol lub Setas de Sevilla, czyli ‘Grzyby’. Drewniana konstrukcja z 2011 roku przypominająca grzyby kształtem.
Znajdują się w niej bary, muzeum, ścieżka spacerowa, taras widokowy i pokazy świetlne.
Ja szczerze mówiąc mam z Setas trochę problem, niezbyt pasuje mi do całokształtu miasta i mam wrażenie to rzecz stworzona mocno pod turystę. Jednak jest to znana atrakcja, w samym centrum. Bilety można zarezerwować tutaj.



Co jeszcze zobaczyć w Sewilli?
To jeszcze nie wszystko. Co jeszcze można dodać do planu zwiedzania Sewilli?
Museo de Bellas Artes: najważniejsze po madryckim Prado Muzeum Sztuk Pięknych.
Główne Archiwum Indii, które mieści się w budynku dawnej Giełdy Kupieckiej, wpisany na listę UNESCO. Obecnie znajduje się w nim dokumenty dotyczące czasów kolonialnych. Wejście jest bezpłatne.
Torre del Oro (Złota wieża) – wieża z XII wieku nad rzeką. Można wejść do środka, jest w niej muzeum.
Plaza de Toros: niedaleko wieży znajduje się jedna z najstarszych w kraju aren walki z bykami, wraz z muzeum. W dalszym ciągu odbywają się na niej walki, np. w czasie Ferii.
Jest to dość specyficzna atrakcja i ja raczej nie namawiam. Sama, mimo że mieszkałam w pobliżu, nigdy w niej, ani nawet pod, nie byłam.
Jeszcze więcej kościołów i klasztorów jak Iglesia Colegial del Divino Salvador.
Ile czasu spędzić w Sewilli?
Jak widzicie, Sewilla to miasto, w którym nie będziecie się nudzić nawet przez tydzień i dłużej. Natomiast jeśli wybieracie się na krótszy city-break, to wydaje mi się, że w 3 dni uda Wam się już całkiem dużo zobaczyć.
Sprawdź też, gdzie najlepiej spać w Sewilli.
Mam nadzieję, że ten post zainspiruje Was do pięknych przeżyć.
Po informacje praktyczne jak dojazd do Sewilli i całej Andaluzji zapraszam do tego posta.
A w tym poście poczytasz o innych miejscach w regionie, które polecam zobaczyć.