Zawody kończące cykl Pucharu Świata w skokach narciarskich w Planicy to wydarzenie wręcz kultowe. Wielu kibiców z Polski jeździ na nie regularnie. Przyciągają, oprócz emocji sportowych i długich skoków, pozytywna atmosfera, zabawa oraz przepiękne widoki. To w końcu Słowenia, ‘jedyny kraj, który ma miłość w nazwie’, jak reklamuje kraj słoweńska organizacja turystyczna.  Jedno jest pewne. W Słowenii trudno się, choć tak troszeczkę, nie zakochać.

Kranjska Gora jest uroczym miasteczkiem, z dobrą infrastrukturą i bazą gastronomiczną z lokalnym jedzeniem. To najbardziej rozwinięty ośrodek narciarski kraju (20 kilometrów tras). Jego południowa część sięga Parku Narodowego Triglav. Przepiękne widoki na szczyty Alp Julijskich, lasy, wodospady, potoki, to dlatego miejsce jest tak chętnie odwiedzane przez cały rok.

Z centrum dwudziestominutowym spacerem dotrzemy nad jezioro Jasna. To dwa połączone sztuczne jeziorka powstałe u zbiegu potoków Mala i Velika Pišnica. Jeziora strzeże Zlatorog- figura nieśmiertelnego białego koziorożca ze złotymi rogami- bohatera znanej słoweńskiej legendy i symbolu Alpy Julijskich.

Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy miasteczka? Kilka pomysłów na niedalekie wycieczki:

– wodospady: Peričnik- najwyższy wśród wszystkich znajdujących się w Słowenii, Črne Vode (Czarne Wody)- wodospad znikający i Martuljek- wyższy i niższy, zwane perlami Alp

– rezerwat Zelenci – znajdujące się niedaleko Podkoren jeziorko ze szmaragdową wodą, mostkami, ciekawą florą i fauną

– muzea, np. dom-skansen Linjek w samym centrum, Słowenskie Muzeum Alpejskie w Monstranie

– drewniana kaplica rosyjska

Wskazówek kilka dla tych co jeszcze nie byli a jechać chcą

Arena- Planica Nordic Center

To jedyny na świecie kompleks zawierający skocznie we wszystkich rozmiarach (razem 8) i tor do biegów narciarskich. Jego początki sięgają 1926 roku, dziesięć lat później skocznia została odnowiona i pobite pierwsze rekordy. W 2015 kompleks przeszedł kolejną rekonstrukcję, dodano oświetlenie oraz wybudowano tory biegowe.

Konkurs

Odbywa się zawsze w weekend około 20 marca. W tym roku (2019) był to 21-24 marca.

Rozkład imprezy co roku jest podobny:

Czwartek to kwalifikacje. Piątek wczesnym popołudniem (około 15) konkurs indywidualny. Sobota drużynowy, niedziela drugi indywidualny plus ceremonia wręczenia nagród. Oba około… 10 rano.

Ceny biletów za jeden dzień (tegoroczne, ale poziom z zeszłych lat utrzymany):

Miejsca stojące 23 euro w przedsprzedaży do 5 marca, 29 przed zawodami. Trybuny w granicach 45- 75 euro.

Edit 2020! W 2020 roku zawody w Planicy będą Mistrzostwami Świata w Lotach. Stąd małe zmiany- konkurs indywidualny odbędzie się w piątek i sobotę, o 14:30, a drużynowy w niedzielę o 10:15. Bilety kosztują 26 euro w przedsprzedaży i 33 euro przed zawodami (za dzień). Do kupienia, a także wszystkie informacje dostępne tutaj.

Na skocznię najlepiej dojechać darmowym autobusem zatrzymującym się w kilku miejscach w miejscowości Kranjska Gora i kilku wioskach po drodze. Autobusów jest naprawdę dużo, należy tylko uzbroić się w cierpliwość przy powrocie i chwilę odczekać w kolejce, a potem w korku 🙂

Nocleg

Po pierwsze i najważniejsze: pamiętaj o możliwie najwcześniejszej organizacji wyjazdu.

Nawet nie chodzi o zakup biletów na konkurs, miejsca jest tyle, że jakiś bilet znajdzie się nawet na miejscu. Za to zakwaterowanie jest po prostu problematyczne  i często już w grudniu zostają tylko miejsca w droższych hotelach. Albo w niedalekich Włoszech, ewentualnie Austrii.

Oczywiście odległości są naprawdę niewielkie i jeśli wybierasz się samochodem, to nie stanowi to problemu. Jeśli jednak wybierasz się transportem publicznym, to raczej chcesz mieszkać w miejscowości Kranjska Gora bądź w pobliskich wioskach. To takie centrum wydarzeń, sklepów, restauracji, kawiarni. Stąd jeżdżą autobusy do stolicy i innych większych miejscowości, a także darmowy autobus na skocznie.

Noclegu (głównie będą to kwatery prywatne i mieszkania do wynajęcia) zatem najlepiej poszukać w miesiącach, kiedy o śniegu nawet jeszcze się nie myśliJ Standardowe portale typu booking i miejscowe jak np. https://www.kranjska-gora.si/en/accommodation wystarczą.

Warto się też przygotować, że te kilka dni to sezon turystyczny najwyższy z wysokich i ceny będą to odzwierciedlać.

No dobrze, a co zrobić, jeśli akurat jest luty albo początek marca i dopiero teraz wyjazd przyszedł na myśl? Jechać, oczywiście 😉 Wyjdzie pewnie trochę drożej, może szukanie będzie bardziej czasochłonne, ale coś tam się znajdzie na pewno. Może w wioskach pod np. Rateče, w którym autobus z kibicami się zatrzymuje (i w którym w czwartkowy wieczór odbywa się ceremonia otwarcia) albo gdzieś dalej, gdzie też jest pięknie, a autobusy dowiozą.

Można też (w drodze wyjątku, oczywiście;) skorzystać z zorganizowanych wyjazdów biur podróży.

Jak dojechać

Oprócz samochodu czy autokaru zorganizowanego wyjazdu (opcja bardziej przyjazna dla mieszkańców południowej Polski).

Tanich linii lotniczych do samej Słowenii z Polski brak. Z Warszawy do Ljubljany jest codzienny lot Lotu (około 600-800 zł w obie strony).

Inną opcją jest lot przez Londyn. Trochę nie po drodze, ale przynajmniej wylot jest możliwy ze wszystkich lotnisk regionalnych. Co czasem jest wygodniejsze niż tłuc się przez pół Polski… Z Londynu do Ljubljany lata i Wizzair i Easyjet i razem może to wyjść bardzo sensownie cenowo. Opcja sprawdzona, godna polecenia.

Z lotniska do Kranjskej Gory dotrzemy autobusem. Najlepiej od razu wsiąść w autobus do Kranja (20-30 minut) i tam na dworcu przesiąść się na autobus jadący z Ljubljany do Kranjskiej (z Kranja to około półtorej godziny). Nie ma sensu z lotniska jechać do Ljubljany,  no chyba, że macie więcej czasu i chcecie ją zwiedzić (warto!).

Alternatywne lotniska to Klagenfurt (patrząc na połączenia z Polski, to niewiele to nam pomoże) oraz Wenecja (tu już lepiej), skąd transfer może zająć 2-4 godziny.

Można też lecieć do Wiednia (Wizzair z Gdańska lub Warszawy) a z Wiednia pociągiem plus autobusem z Jesenic (pociąg do Kranjskiej nie dojeżdża). Lądowa część podróży zajmie nam około 6 godzin.

Do Wiednia oczywiście można dojechać też pociągiem lub autobusem.

Taki wyjazd to super pomysł na szybkie naładowanie baterii na zakończenie zimy i rozpoczęcie wiosny. Warte małego wysiłku organizacyjnego. Szczerze polecam, sprawdzone J