Niektóre posty na tej stronie zawierają linki afiliacyjne. Jeśli ich użyjesz, ja dostanę małą prowizję. Bez żadnych dodatkowych kosztów dla Ciebie.
Paxos to mała wyspa w archipelagu Wysp Jońskich, niedaleko Korfu. Znana jest przede wszystkim jako cel jednodniowych wycieczek turystycznym statkiem z Korfu. Jednak Paxos (i Antipaxos) to świetne miejsce na spędzenie kilku dni. Pod jednym warunkiem – musisz lubić spokojne wakacje.
Na Paxos jest wszystko, czego potrzeba do sielskich greckich wakacji jak z filmów: trzy główne wioski, brak dużych hoteli, rodzinne tawerny, widoki i niesamowity kolor wody.
Jako fanka greckich wysp, staram się odwiedzać te trochę mniej znane. Na Paxos spędziłam tydzień w zeszłym roku i zdecydowanie wyspa znalazła się na liście tych moich ulubionych. Zachwyciła mnie atmosfera, życzliwość ludzi i plaże na Antipaxos, które mogłyby zagrać w filmie o Karaibach.
Zresztą, Paxos zagrał w serialu, stąd też jego popularność wzrasta. Miejmy nadzieję, że nie zmieni to wyspy jakoś bardzo zauważalnie.
W tym poście opowiem o wszystkim, co warto wiedzieć, wybierając się na wyspę na dłużej: jak dotrzeć, gdzie spać, co na Paxos robić.
Zapraszam do przewodnika po Paxos (i Antipaxos).
Parę słów o Paxos
Na Paxos na stałe mieszka około 2300 mieszkańców, choć podobno zimą wyspa wygląda, jakby była wręcz pusta. Latem bardzo się to zmienia, a Paxos odwiedza coraz więcej turystów.
Mimo tej zwiększonej liczby odwiedzających Paxos to nie jest kierunek w takim najbardziej ‘turystycznym’ stylu. Nie znajdziecie tu większych hoteli z ‘all-inclusive’ z animacjami, dyskotek, czy kosmopolitycznych lokali i pubów ‘pod turystów’. Oczywiście, są hotele i pensjonaty, są knajpki i atrakcje jak rejsy, ale to wszystko jest w bardziej lokalnym stylu i ze smakiem. Wyspa zrobiła na mnie wrażenie trochę bardziej eleganckiej, ale zupełnie nie chodzi tu o taki blichtr jak np. na Mykonos.
Usłyszycie tu dość dużo francuskiego i angielskiego, ale nie znajdziecie pubów i ‘English breakfast’ na każdym rogu. Wiecie, o co chodzi:)
Jeśli wolisz turystyczny zgiełk, atrakcje, życie nocne, to na dłuższe wakacje zostań raczej na Korfu, a Paxos odwiedź po prostu na jeden dzień.
Trochę geografii i historii
Wyspa Paxos, tak jak inne Jońskie ma ciekawą historię, która różni się od pozostałych grup wysp greckich. Wyspy Jońskie były pod panowaniem weneckim, francuskim i brytyjskim (jako jedyne z wysp greckich nie były pod panowaniem tureckim), co widać w architekturze. Kolorowe domki i budynki w stylu na pierwszy rzut oka bardziej przypominające Włochy niż ‘typową Grecję’ z białymi domkami jak na Cykladach.
Wyspa Jońskie, wraz ze Sporadami, są również najbardziej deszczowymi i zielonymi wyspami, co też można zauważyć, podziwiając widoki.
A jeśli chodzi o nazwę wyspy, oprócz Paxos spotkacie się też z Paxi lub Paxoi.
Stolicą wyspy jest Gaios, które jest centrum życia na wyspie i w którym znajduje się port, do którego dopływają promy. Oprócz Gaios życie turystyczne koncentruje się też w nadmorskich wioskach na północy wyspy, Lakka i Loggos.
Maestro in Blue
To w Lacce znajduje się rozsławiony przez serial budynek starej szkoły. Mowa o serialu na Netflixie ‘Maestro in blue’ (Maestro na wyspie), który kręcony był właśnie na Paxos. Ja oglądałam pierwszy sezon zaraz przed wyjazdem na Paxos, podobał mi się i polecam, choć to serial dramatyczny, który nie należy do najłatwiejszych.
Na pewno możecie zobaczyć w nim zachwycające miejsca, widoki i klimat z Paxos i Antipaxos oraz posłuchać pięknej muzyki.
Antipaxos
Antipaxos to malutka wysepka w pobliżu Paxos. Czytałam dane, które mówią o 21 zamieszkałych osobach. Podejrzewam, że jeśli w ogóle, to tylko latem, bo na wyspie nie ma żadnej infrastruktury np. sklepów. Jest kilka tawern, które działają tylko w sezonie.
Antipaxos ożywa właśnie w sezonie letnim, kiedy przypływają tu turyści i z Paxos i Korfu, ze względu na przepiękne plaże. To plaże piaszczyste, z wodą, która wygląda jak z karaibskich obrazków. Jeśli będziecie na Paxos, koniecznie trzeba wybrać się na Antipaxos, jak to zrobić opowiem więcej w dalszej części posta.
Na Antipaxos w sezonie można także spać, jest tam kilka domów do wynajęcia. To na pewno niesamowita przygoda, ale trzeba pamiętać o braku infrastruktury. Choć tawerny będa latem otwarte, resztę zakupów dowozi się łódką z Paxos.



Paxos praktycznie
Mamy już nakreślony obraz wyspy, spójrzmy teraz na aspekty praktyczne wyjazdu.
Myślę, że większość niezbędnych informacji podpowiadam Wam w tym poście. Jest też grupa na Facebooku, która jest bardzo aktywna (czasami wręcz za bardzo i przez to trochę chaotyczna) i również tam znajdziecie wiele informacji jak najnowszy rozkład autobusów, parkingi czy bezpośredni kontakt do wypożyczalni. Wiele rzeczy na Paxos załatwia się po prostu przez Whatsuppa.
Jak dotrzeć na Paxos
Na Paxos dotrzemy promem z kilku kierunków, na wyspie nie ma lotniska.
Z Korfu
Najwięcej osób dociera na Paxos z Korfu. Dlatego też w sezonie zabukujcie bilety na prom z wyprzedzeniem. To najłatwiejsza i najszybsza opcja, podróż trwa od 55 minut do półtorej godziny w zależności od promu. Tutaj mamy kilka firm, a szczególnie spójrzcie na:
Kerkyra Lines, których promy na Paxos wypływają z portu w mieście Korfu. Do portu z lotniska dotrzecie szybko autobusem lub taksówką. Jeśli jesteście już w centrum miasta, nawet na piechotę.
KameliaLines, to lokalna firma z Paxos, której łódki wypływają z portu Lefkimmi na południu wyspy Korfu. Trasa miasto Korfu-Lefkimmi to około 40 minut samochodem i około godziny autobusem.
Linie zapewniają transfer autobusem z lotniska do Lefkimmi (należy go dodać podczas kupowania biletu na prom), ale warto o tym pamiętać i dodać czas tego dojazdu.
To może być dobre rozwiązanie, jeśli i tak spędzacie czas na południu Korfu. Wtedy też cena promu Kamelii jest tańsza. Jeśli doliczymy do tego transfer, ceny wychodzą podobnie.
Obie te bezpośrednie opcje to promy osobowe, bez możliwości wzięcia samochodu.
Są także inne firmy na tej trasie jak np. Joy Cruises. Z tego, co czytałam w opiniach w różnych miejscach w internecie, te i pozostałe linie są raczej odradzane jako nierzetelne.
Ja płynęłam w obie strony Kerkyra Lines, bo bardziej pasowało mi wypłynięcie z miasta Korfu i było wszystko ok i na czas.
Z lądu (Igoumenitsa)
Na Paxos można też dotrzeć z lądu, z Igoumenitsy, miasta niedaleko granicy z Albanią. Na tym odcinku pływają linie Kerkyra Lines oraz Kerkyra Seaways. Są to zazwyczaj większe promy, na które można wziąć również samochód.
Jeśli chcecie zabrać ze sobą samochód, płynąc z Korfu, to w tym przypadku trasa też prowadzi przez Igoumenitsę.
Na Paxos trzy razy w tygodniu pływają także promy na inne Wyspy Jońskie jak Kefalonia, Lefkada i Zakynthos. Na najbliższą Lefkadę podróż zajmie 3 godziny.
Wyspy Jońskie nie są raczej stworzone do takiego ‘island-hopping’, łatwego poruszania się między wyspami jak Cyklady. W wypadku Paxos najlepiej chyba połączyć z pobytem na wyspie z Korfu bez dalszych wycieczek, chyba że macie więcej czasu niż 7-10 dni.
Taksówka wodna
Na wymienionych trasach można wynająć taksówkę wodną. Znajdziecie takie łódki w portach lub właśnie na grupie. Do taksówki wchodzi około 10 osób, a koszt to około 400 Euro. To pewnie dobry pomysł, jeśli żadna z godzin promów Wam nie pasuje, a jesteście większą grupą.
Jak poruszać się po wyspie Paxos
Postawowe pytanie w tym przypadku to jak dużo trzeba poruszać się po wyspie?
To oczywiście zależy od Waszych preferencji, tego, jak bardzo chcecie być aktywni, ale również od tego, którą wioskę wybierzecie na nocleg.
Jak wspominałam, Paxos to mała wyspa i to raczej spokojne wakacje, to nie jest miejsce, że codziennie od rana do nocy będziecie wyspę objeżdżać. Moim zdaniem warto jednak zaplanować sobie jeden lub dwa dni na takie przemieszczanie się. Jeśli śpicie w Gaios, warto podjechać do Lakki i Loggos, do klifów czy na wędrówkę do Łuku.
Ja spałam w Gaios, z portu i do portu dotarłam na piechotę, również z Gaios płynęłam na Antipaxos. Na jeden dzień wynajęliśmy jednak samochód, odwiedziliśmy w ten dzień Lakkę, Loggos i tawernę w wiosce Magazia.
Jeśli dotrzecie swoim samochodem, nie ma problemu. Większość osób prawdopodobnie jednak na Paxos (Korfu) doleci. Wtedy po wyspie poruszać się możecie wynajętym samochodem, autobusem lub taksówką.
Autobus
Na Paxos jeździ autobus, zatrzymuje się w kilku miejscach. Choć jak się pewnie domyślacie, nie jeździ za często. Rozkład zmienia się w zależności od miesiąca i sprawdzicie go na przystankach. Przystanek w Gaios jest w okolicy posterunku policji i stacji benzynowej. Za przejazd płacimy gotówką. To dobre rozwiązanie, jeśli chcecie dotrzeć do np. Lakki i z powrotem.
Wynajem samochodu
Na Paxos jest kilka wypożyczalni samochodów, ale w pełnym sezonie warto pomyśleć o rezerwacji z wyprzedzeniem. My wynajęliśmy na jeden dzień w Gaios Travel-Paxos Rent a car i było wszystko ok, tym bardziej że akurat to było spontaniczne wynajęcie.
Można też zapytać swoich gospodarzy, czy nie mają wypożyczalni do polecenia.
Warto pamiętać o drogach na Paxos, które w wielu miejscach są bardzo wąskie, kręte, i często mocno pod górę i w dół. W wielu miejscach są też problemy z parkingiem. Na forach wręcz często można przeczytać, żeby wręcz odpuścić wynajęcie samochodu. To myślę trochę przesada, aczkolwiek to rzeczywiście są trasy dla raczej pewnych i doświadczonych kierowców.
Taksówka
Na wyspie jest kilka taksówek, bardzo polecanych. Nam niestety nie udało się dodzwonić, a jak już dostaliśmy odpowiedź, to wszystko było pobukowane. Nie działają raczej tak, że w każdej chwili po Was podjadą. Jest ich po prostu mało. Dlatego warto zamawiać taksówkę wcześniej, zwłaszcza jeśli już wiecie, że np. o tej godzinie macie prom.
Tutaj znajdziecie jedną z taksówek/transferów, a tutaj kilka innych numerów.
Kiedy odwiedzić Paxos
Na Paxos byłam w pierwszej połowie września i był to czas idealny. Piękna upalna pogoda, ciepła woda. Wszystko jeszcze było pootwierane, miasteczka żyły, byli turyści, ale nie było tłumów. W lipcu i sierpniu może być więcej ludzi, czy to na plażach, czy na drogach i parkingach. Warto pamiętać, że wiele miejsc otwartych jest tylko w sezonie letnim od około maja do września/października.
Gdzie spać na wyspie Paxos
Spójrzmy teraz na noclegi na Paxos. W sezonie, tak jak w przypadku promów, warto rezerwować je wcześniej.
Najwięcej noclegów koncentruje się w Gaios, potem w Lakka i Loggos, pojedyncze znajdują się też w innych wioskach. Moim zdaniem nocleg w Gaios to dobry wybór. Jesteście wtedy blisko portu i miejsca, które jest najbardziej ‘ożywione’ (kafejki, czy rejsy wycieczkowe), łatwo jednak możecie podjechać do innych wiosek.
Z tego, co kojarzę w Lakka lub Loggos mogą też występować większe problemy z wodą. Ale wiem też, że są osoby zakochane w tych wioskach, które nie wyobrażają sobie mieszkać w Gaios, bo ‘za dużo się w nim dzieje’. Moim zdaniem akurat dzieje się w sam raz, ale to po prostu zależy od Waszych preferencji.
Ja spałam w okolicy Gaios, ‘za’ portem, około 25 minut spaceru do centrum i z noclegu byłam bardzo zadowolona. Świetna właścicielka, spokojne miejsce z pięknym tarasem i widokiem.Zakwaterowanie znalazłam trochę przez przypadek przez wyszukiwarkę, bez portalu typu Booking i napisałam po prostu maila.
Dlatego warto szukać w kilku miejscach, bezpośrednio np. przez tę stronę, ale również przez Booking. Parę miejsc, które wpadły mi w oko szczególnie:
Paxos Sunrise Villas – mijałam je po drodze, idąc do mojego mieszkania, z pięknym widokiem
Anassa Mare – kawałeczek dalej od Gaios, wille przy samej plaży z beach barem, o którym pisałam wcześniej
Baronessa – pensjonat blisko centrum i portu, ‘z drugiej strony’ Gaios, z bardzo dobrymi opiniami
Livadi Studios – w Lakka, z basenem
Evi’s Maisonette – dom w Loggos



Co robić na Paxos
Paxos to przede wszystkim odpoczynek, kawa z widokiem, plaża i piękny kolor wody.
Plaże i beach bary
Same plaże nie są może najładniejsze, tzn. to głównie plaże kamieniste.
Na wielu z bardziej znanych plaż, znajdziecie beach bary, w których możecie wynająć leżaki. Na pewno szybko znajdziecie tę, która jest najbliżej Waszego hotelu.
Takie najbardziej znane plaże to: Kipiadi, Marmari, Harami i Monodendri na północy czy Mongonissi na południu.
Ja plażowałam niedaleko mojego zakwaterowania na plaży Paralia Kamini i Anassa Mare Beach Bar. Co mnie zaskoczyło to jedzenie w tym beach barze, kompletnie się nie spodziewałam, a zjadłam tam jeden z lepszych obiadów.
Kawałek dalej znajduje się plaża Paralia Kaki z beach barem Aeolus. To bardziej restauracja niż bar, w bardziej egzotycznym, trochę boho stylu.
Czytałam też dobre opinie o beach barze na plaży Harami.
Zwiedzanie Gaios
Gaios jako stolica oferuje najwięcej atrakcji, choć nie spodziewajcie się długiej listy zabytków. Pokręćcie się przede wszystkim po uliczkach i porcie, wśród kafejek i sklepików.
Warto na pewno wejść do kościoła Agia Triada, który znajduje się na głównym placu. Znany jest, zwłaszcza jego różowa fasada, z wielu zdjęć, a zobaczyć w nim można ikony.
Niedaleko, w budynku starej szkoły z 1906 roku, znajduje się również małe muzeum, które pokazuje historię i tradycje Paxos, otwarte chyba głównie wieczorami.
W Gaios warto wejść również na punkt widokowy (idąc z portu w stronę miasteczka), widok na port i całe miasteczko jest spektakularny.
Zaraz naprzeciwko portu znajduje się mała wysepka Agios Nikolaos, na której znaleźć można ruiny fortecy. Można tam dotrzeć łódką lub kajakiem.
Lakka, Loggos, i inne wioski
Lakka i Loggos to kolejna wioski z pięknymi plażami i małymi portami, obie bardzo malownicze i klimatyczne. Lakka jest troszkę większa, Loggos to tak naprawdę 2 uliczki. Znajdziecie w nich tawerny, kafejki, małe sklepiki, jednak są na pewno jeszcze bardziej spokojne niż Gaios.
Warto odwiedzić je obie, czy to na plażę, czy żeby coś zjeść. W Lacce ‘na końcu’ portu znajduje się budynek starej szkoły, znany z serialu Maestro. Mieści się w niej obecnie klub żeglarski, w którym czasami organizowane są różne wydarzenia. W pobliżu Lakki stoi także latania morska, do której dotrzeć można spacerem.
W Loggos koniecznie odwiedźcie tradycyjną piekarnię Loukas, która wygrywała tytuły jednej z najlepszej na greckich wyspach. Znana jest z pity ze szpinakiem lub dynią. Ich drugi sklep znajduje się w wiosce Magazia.
Kolejne ‘must visit’ w Loggos to znane bary zaraz nad wodą. Roxy bar lub zaraz obok La Rocher bar. Byłam na kawie w tym drugim i był to zdecydowanie wyższy poziom ‘kawy z widokiem’.
Na wyspie są też inne małe wioski jak Magazia czy Ozias. To najczęściej kilka apartamentów dla turystów, sklep, tawerna.



Rejs na Antipaxos
Rejs na Antipaxos jest obowiązkowy! To jedne z najładniejszych plaż nawet w całej Grecji, z piękną, przezroczystą wręcz wodą. Na wyspie turyści spędzają czas na jednej z dwóch bardziej zorganizowanych plaż: Voutoumi lub Vrika. Na obu znajdziecie tawerny, w których można zjeść czy napić się kawy, nie ma natomiast sklepu, więc koniecznie weźcie ze sobą wodę.
Na Antipaxos można dostać się na kilka sposobów:
- Wynająć prywatną taksówkę wodną
- Zorganizowaną taksówką wodną, np. w porcie w Gaios znajdziecie łódkę ‘Vrika Express’ która wypływa i wraca o ustalonych godzinach, to jedna z najbardziej popularnych opcji.
- Podczas rejsu, całodniowej wycieczki, która zahacza o kilka miejsc, w tym Antipaxos (opowiem więcej w dalszej części posta)
- Lokalną łódką, która nie dopływa bezpośrednio na plaże, a na drugą stronę wyspy w Agrapidia Marina, a do plaż trzeba przejść w około 30-45 minut. To najtańsza opcja, choć mniej osób ją poleca ze względu na wysiłek (pamiętajmy o upałach). Pytajcie o nią w biurze Zefi Travel w porcie.
- Wynajętą swoją łódką
Wynajęcie łódki
W wioskach znajdziecie wiele miejsc, które wynajmują łódki turystom. Nie są do tego potrzebne większe papiery czy licencje. Płaci się za wynajęcie łódki plus paliwo, dają krótkie przeszkolenie i można płynąć czy to na Antipaxos, czy po prostu wokół wyspy zatrzymując się po drodze. Ja przyznaję, nie miałam śmiałości, ale widziałam dość dużo turystów, którzy się tego podejmowali.
Wycieczka-rejs
Polecam również wybrać się na całodniową wycieczkę na rejs. Łódki zazwyczaj zatrzymują w kilku miejscach, w zatoczkach, żeby popływać, podpływają do Błękitnych Jaskiń (które koniecznie trzeba zobaczyć będąc na Paxos) czy do Łuku Tripitosa. Niektóre spędzają też więcej czasu na Antipaxos.
Z tych najbardziej znanych to rejsy łódką Agios Sebastianos, którą wieczorami zobaczycie w porcie Gaios zaraz przy głównym placu. Podobno kapitan tej łódki to znana osobowość, a rejsy mają fajną atmosferę z wliczonym jedzeniem.
Drugie to Panos Boats, z którymi ja płynęłam. Mieliśmy postój w kilku miejscach, w tym w Błękitnych Jaskiniach oraz czas na Antipaxos, w cenę wliczone były małe przekąski. Ogólnie naprawdę przyjemny dzień z pięknymi widokami.
W portach znajdziecie też innych organizatorów.
Łuk Tripitosa (Tripitos Arch)
Naturalna formacja skalna Łuk Tripitosa to jedna z największych atrakcji Paxos. Wygląda rzeczywiście spektakularnie.
Znajduje się w zachodnio-południowej części Paxos, niedaleko od Gaios. Można do niego podpłynąć i zobaczyć od strony wody, można też do Łuku dotrzeć na piechotę od strony lądu (podobno głównie końcówka szlaku jest trudniejsza).
W ogóle Paxos jest dobrym kierunkiem, jeśli ktoś lubi dużo wędrówek.
Klify Erimitis
Kolejną naturalną atrakcją na wyspie są klify Erimitis wraz z plażą. Do klifów dotrzeć można samochodem lub taksówką od strony wioski Magazia, właściwie do pewnego miejsca, bo kawałek trzeba też dojść. W okolicy znajduje się bar i restauracja, popularne przede wszystkim podczas zachodów słońca (to zachód wyspy, więc stąd zachody są najbardziej spektakularne).
Jeśli chodzi o plażę, trzeba na niej uważać, zwłaszcza przy wietrze i dużych falach. To dzika plaża, woda jest szybko głęboka.
Festiwal i inne atrakcje
Festiwal muzyczny, który jest motywem przewodnim serialu Maestro naprawdę na Paxos istnieje i odbywa się co roku od wielu lat.
Na Paxos znajdziecie też inne atrakcje w takim bardziej spokojnym stylu jak np. kino pod chmurką ze starymi filmami. Seanse odbywają się w Loggos i Lakka.
Widziałam też ogłoszenia o astronomicznych spotkaniach ze wspólnym oglądaniem gwiazd, zajęciach jogi czy grupie biegowej.
Po tego typu informacje zaraz przed swoim wyjazdem możecie sprawdzić grupę facebookową, o której pisałam. Tam pojawiają się takie ogłoszenia.



Co i gdzie zjeść na Paxos
Jak zawsze w Grecji, jedzenie na Paxos jest świetne. I mimo że to mała wyspa, znajdziecie tu wiele tawern, restauracji i kafejek z typową grecką mrożoną kawą freddo espresso i freddo cappuccino.
Jeśli chodzi o kuchnię, to możecie zjeść na Paxos miks: typowej tradycyjnej kuchni greckiej, ryb i owoców morza, jak i typowej dla Wysp Jońskich kuchni, czyli: pastitsada – gulasz z koguta lub wołowiny w sosie pomidorowym, bourdeto – ‘gulasz’ z rybami i owocami morza, sofrito – cielęcina w sosie z białego wino. Do tego oczywiście wino, sery, np. mizithra, a ze słodyczy planzeta, czyli baklava z wyspy.
Polecanych tawern jest wiele, na pewno coś znajdziecie dla siebie. Ja jadłam w kilku i właściwie w większości miejsc bardzo mi smakowało: tawerna Kohili w Loggos (na owoce morza), Bournaos w Magazii – warto podjechać tylko ze względu na samą tawernę, bo je się w ogrodzie z widokiem.
W Gaios znajdziecie grecki fast food z souvlakami To Steki i pyszne lody w Capriccio. Smakowało mi również w tawernie Genesis. No i nie zapominajcie o piekarniach i spinakopitach.
W Gaios polecana jest też tawerna Mambo, a w Loggos Vassilis; to już bardziej w stylu ‘fine dining’.
Mimo że to mała wysepka, głodni nie będziecie. A tawerny to jeden z powodów, za który tak lubię greckie wyspy.
Niestety ze względu na to, że wiele rzeczy na Paxos musi dopłynąć, ceny w restauracjach są raczej większe niż na Korfu.
Zwiedzanie Korfu
Wiele osób na Paxos dostaje się z Korfu. To fajna okazja, żeby zobaczyć coś również na tej wyspie. W 1-2 dni jesteście w stanie zobaczyć miasto Korfu. Przede wszystkim Stare Miasto, które wpisane jest na listę UNESCO i jest naprawdę przepiękne, eleganckie, widać w nim wpływy weneckie, jak również francuskie. I drugą atrakcję miasta, czyli okolice lotniska, które stanowią jedno z najlepszych miejsc w Europie do obserwacji startujących i lądujących samolotów. Robi to niesamowite wrażenie, więc po drodze na lub z Paxos, warto zostawić sobie na to chwilę.
Na Korfu dostaniecie się w sezonie bardzo łatwo. Oprócz wielu czarterów, na Korfu lata Wizz Air z Warszawy i Katowic, i Ryanair z Modlina, Wrocławia, Poznania, Krakowa i Gdańska.
Wyspy greckie to zawsze dobry pomysł na wakacje i Paxos zdecydowanie się do tego zalicza.
Na blogu znajdziecie dużo innych postów na temat Grecji:
Oraz Planbook, który pomoże zorganizować podróż po Cykladach.